Opis książki:
Jeden z najbardziej interesujących fantastów dzisiejszych czasów
– Fantasy & Science Fiction
Jeffrey Ford, laureat World Fantasy Award w powieści Fizjonomika przedstawia Cleya, mistrza szalonej i przerażającej nauki kwitnącej w mieście rodem z koszmarów sennych. W błyskotliwych j i pełnych rozmachu W labiryntach pamięci odmieniony fizjonomista odbył nierealną wyprawę przez umysł potwora, który wykreował mroczą metropolię.
Teraz nadszedł czas na trzecią i ostatnią część dziwacznej życiowej podróży Cleya. Cley doświadcza cudów, które zmieniają zarówno jego samego, jak otaczający go świat. Teraz jednak były Fizjonomista Klasy Pierwszej musi dotrzeć do niepojętych krańców swojego świata – w groźne serce czującej dziczy. Tylko tam, w miejscu, które karmi demony i widma mięsem i przerażeniem – gdzie zdumiewające widoki i zdarzenia są na porządku dziennym – może odbyć się pokuta Cleya.
Jednak Rubieże mają swoje wymagania i żywą świadomość, która obejmuje wszystkie cuda w ich granicach. Każdy krok naprzód nakłada na Cleya niezbywalną odpowiedzialność i prowadzi go głębiej w jądro legendy i do tajemnicy starszej od samego czasu.
Obrazowa wyobraźnia Forda jest równie potężna, jak zwykle.
– Publishers Weekly
Ford to wielki talent, a Cley i Rubieże to wspaniałe dzieła artysty, który odrzuca krępujące etykiety fantasy czy science fiction.
– Pittsburgh Tribune
Powieść Jefrrey Forda Fizjonomika w 1997 roku została nagrodzona World Fantasy Award i została uznana przez New York Times za Książkę Znaczącą. Od tego czasu Ford napisał dwa sequele, W labiryntach pamięci oraz Rubieże. Autor mieszka w New Jersey.
RECENCJA - FantasyBook
’’Rubieże ’’ to trzecia i niestety ostatnia część cyklu o fizjonomiście Cleyu autorstwa Jeffreya Forda. Dwie poprzednie, czyli ’’Fizjonomika’’ i ’’W labiryncie pamięci’’ zachwyciły mnie oryginalną fabułą i sposobem jej przedstawienia. Przyznam, że ’’Rubieży’’ wypatrywałam z pewnym niepokojem i ciekawością. Niepokojem, bowiem często bywa tak, iż pierwszy, no drugi tom jakiegoś cyklu zachwycą czytelnika, ale kolejne niestety potrafią rozczarować, bo albo autorowi zabraknie weny albo czytelnikowi opatrzy się już pierwotnie oryginalny świat i rządzące nim prawa. A z ciekawością, ponieważ polubiłam Cleya i Misrixa i chciałam dowiedzieć się jak potoczą się ich dalsze losy.
Chociaż wszystkie trzy powieści mają tego samego głównego bohatera, mogą być traktowane jako odrębne książki. W pierwszym tomie Cley jest Fizjonomistą Klasy Pierwszej w Dobrze Skonstruowanym Mieście i świadkiem jego upadku. Tom drugi przenosi nas wraz z bohaterem do umysłu Drachtona Nadolnego, gdzie szuka on lekarstwa na chorobę, która dopadła mieszkańców Wenau. Trzeci tom zabiera nas na tytułowe Rubieże zamieszkane przez demony, potwory i inne wykraczające poza granice wyobraźni istoty, gdzie Cley chce odpokutować za grzechy przeszłości i odnaleźć wreszcie spokój ducha.
Historię poznajemy w formie relacji Misrixa biegnącej dwuwątkowo. Jeden wątek opowiada o samotnym życiu demona w ruinach Dobrze Skonstruowanego Miasta i jego relacjach z mieszkańcami Wenau. Drugi – o przygodach Cleya podczas podróży przez Rubieże, ’’widzianych ’’ przez Misriksa w narkotycznych wizjach po zażyciu Czystego Piękna. Wątek Misrixa pełen jest tęsknoty, niepewności i strachu, można by rzec, iż całkiem współczesny w wymowie. Demon jawi się nam w nim jako istota szukająca przyjaźni i ciepła, bardziej ludzka od wielu ’’prawdziwych ludzi’’. To opowieść o ocenianiu po pozorach i przeznaczeniu. Z kolei opowieść o podróży Cleya i jego psa Wooda jest nieco inna w formie. Jak zaznacza sam Misrix na jej początku, może ona być, i jest momentami, nieco chaotyczna i niespójna. Przyczyną zaś jest sposób w jaki demon pozyskuje wiedzę o losach Cleya. A jednak z tej pozornie porwanej i nieuporządkowanej relacji wyłania się czytelny i bardzo sugestywnie przedstawiony obraz podróży pełnej walk z demonami, spotkań z niewiarygodnymi istotami, słowem sensacyjna fabuła. Te dwa wątki, demona w świecie ludzi i człowieka w świecie demonów wzajemnie się przeplatają i uzupełniają. Wielkie brawa należą się Fordowi za umiejętne ukazanie nurtujących bohaterów dylematów i emocji.
O tym, że Ford ma fantastyczną wyobraźnię, umiejętność tworzenia ciekawych i nietuzinkowych postaci, zdolność snucia opowieści w bardzo plastyczny i sugestywny sposób przy bardzo oszczędnym operowaniu słowem nie muszę już chyba nikogo przekonywać. Fakt, iż potrafi także stworzyć interesującą i przemyślaną fabułę, w której naprawdę wiele się dzieje sprawia, że książkę czyta się dosłownie jednym tchem. Można powiedzieć, że fascynuje i hipnotyzuje czytelnika. Bez wahania można rzec, że ’’Rubieże’’ stanowią godne zwieńczenie cyklu o fizjonomiście Cleyu. Jest to opowieść piękna, nieco smutna i skłaniająca do myślenia. Zaś wszystkie trzy tomy są warte by po nie sięgnąć i przeczytać, bowiem składają się na jeden z najciekawszych cykli fantasy ostatnich lat.
Zuna