Promocje
Cztery obce światy
Cztery obce światy
Silverberg Robert54.50 zł do koszyka
Smocze zęby
Smocze zęby
Galan Juan Eslava29.00 zł do koszyka
Zobacz wszystkie promocje »
Bestsellery
Rakietowe szlaki tom 3
Rakietowe szlaki tom 3
antologia (red. Lech ...48.90 zł do koszyka
Rakietowe szlaki tom 2
Rakietowe szlaki tom 2
antologia (red. Lech ...47.00 zł do koszyka
Rakietowe szlaki tom 4
Rakietowe szlaki tom 4
antologia (red. Lech ...49.50 zł do koszyka
Zobacz wszystkie bestsellery »
Nowości
Czerwie Diuny
Czerwie Diuny
Herbert Brian, Ander ...50.80 zł do koszyka
Władca wilków
Władca wilków
Juraj Cervenak31.76 zł do koszyka
Zobacz wszystkie nowości »
Zapowiedzi
Syn Cienia
Syn Cienia
Jon Sprunk31.70 zł do koszyka
Wieczna wojna
Wieczna wojna
Haldeman Joe
Wieczna wojna (br)
Wieczna wojna (br)
Haldeman Joe31.00 zł do koszyka
Zobacz wszystkie zapowiedzi »
 
Samotnie

Samotnie

Samotnie
Autor:
Wydawnictwo:
Data wydania:
2008-10-29
Forma:
Powieść
Gatunek:
ISBN:
83-89951-00-2
Liczba stron:
460
Cykle:
Cykle numer:
1
Tłumaczenie:
Konrad Walewski
Gratis:
TAK
Vat:
5%
Czas realizacji:
W 24 godziny

35.00 zł
Cena det.: 39.90 zł
Oszczędzasz: 4.90 zł

Do koszyka
Przechowalnia
`

Opis książki:

AEGIPT Aegipt Johna Crowleya to niezwykły cykl powieściowy o wyprawie po złote runo samowiedzy, o poznaniu tego, co niepoznawalne, o sięgnięciu do tajemnej historii świata, do prawdy o świecie i jego najgłębszej naturze.
 
Amerykański twórca snuje swoją mroczną opowieść, której każdy kolejny tom wiedzie czytelnika do jądra ciemności. Powieści Johna Crowleya niejednokrotnie porównywane były do pisarstwa takich twórców, jak Thomas Pynchon, Gabriel Garcia Marquez czy Umberto Eco. Aegipt to gnoza. Rozumiana jako rozwój, indywiduacja przez inicjację. Rozumiana jako wybawienie, katharsis, osiągalne tylko poprzez poznanie prawd ukrytych i sekretów. Pojmowana jako skok w ciemność, po to, by odnaleźć światło, które, lubo niewidzialne, jest zawsze obecne. To epifania: przejawienie się ukrytego poprzez zagadkowe. Poprzez wizję, sen, fantazję. I mit. ANDRZEJ SAPKOWSKI
 
Pierce Moffett, historyk i wykładowca akademicki, wskutek awarii autobusu trafia do niewielkiego miasteczka gdzieś w stanie Nowy Jork. Tam spotyka swego byłego studenta i przyjaciela, tam też inne, spokojniejsze życie, jakie wiedzie lokalna społeczność. Lecz za fasadą sielanki czai się coś, co Pierce przeczuwał od dawna, od dzieciństwa - zaskakująca prawda o świecie, w jakim żyjemy, toteż Pierce coraz bardziej przekonuje się, że jego podejrzenia co do natury wszechrzeczy mogą być słuszne.
 
 
Świat bowiem posiada swą tajemną historię, której ślady zostały usunięte z naszej rzeczywistości, lecz pamięć o niej tkwi zakodowana w legendach, mitach, liczbach oraz kilku artefaktach, które przetrwały do naszych czasów. Czy można zatem sięgnąć do jądra tajemnicy? Czy można przywołać to wszystko, co przez wieki pozostawało ukryte? Czy można wreszcie ujarzmić moce, które mogłyby dać nieograniczoną władzę nad światem? Ludzie pożądali ich od wieków; John Dee, nadworny mag królowej Elżbiety I, Giordano Bruno, młody Will Shakespeare - na swój sposób każdy z nich zbliżył się do nich, otarł się o tajemnicę Aegiptu, która obecnie znajduje się w zasięgu ręki Pierce'a.
 
RECENZJA Efantastyka.pl
 
Nie istnieje wyłącznie jedna historia świata

Być może świat nie posiada wyłącznie jednej historii... Być może kiedyś był zupełnie inny, niż jest obecnie... Skąd bowiem w tym, który znamy – materialistycznym i racjonalnym – wziął się okultyzm, arytmancja, megatologia, stratoarytmetria, astrologia, alchemia, ezoteryka, gnoza, angelologia, demonologia, szamanizm, dawne manuskrypty, księgi sprzed wielu tysiącleci i egipskie hieroglify? Skąd wywodzą się korzenie Iluminatów, wolnomularstwa, różokrzyżowców i idee Lóż Masońskich? Czy możliwe jest, żeby z naszego świata pochodzili Hermes Trismegistos, Zaratustra, Szymon Mag, Roger Bacon, Paracelsus, Jakub Boehme, Korneliusz Agryppa, Cagliostro, Nostradamus, hrabia Saint-Germain, Madame Blavatsky, Hieronim Bosch, Johann Trithemius, John Dee, Edward Talbot, a nawet Sędziwój i Merlin? Co mogło stanowić natchnienie dla Mozarta, Goethego, Keatsa, Wordswortha, Sheakspire'a i Shelleya? Kto wymyślił święty Graal i kim mogli być Rycerze Okrągłego Stołu? Dlaczego na obrazie Michała Anioła głowę Mojżesza - rozpędzającego czcicieli złotego cielca - zdobią baranie rogi? Dlaczego uważamy, że Cyganie potrafią wróżyć? I czemu wreszcie dolarowe banknoty opatrzone są symbolem piramidy z górującym nad nią mistycznym okiem? A może świat naprawdę nie ma wyłącznie jednej historii? Może jest coś "poza"? Niepojęta rzeczywistość, posiadająca podświadomą i niewidzialną dla oka historię, której zalążki można wyczuć instynktownie, której emanacje przenikają do naszego świata...

Sięgając po pierwszy tom cyklu Ægipt Johna Crowleya, spodziewałam się lektury niełatwej, acz ujmującej zarówno treścią jak i formą. Miałam nadzieję na małą odskocznię od literatury rozrywkowej i przygodowej. Chciałam przeczytać coś skłaniającego do refleksji. Pragnęłam magii, która nie byłaby jedynie tanimi sztuczkami lub widowiskowymi numerami popisowymi elity utalentowanych indywiduów. Czego więc oczekiwałam? Okultyzmu w czystej postaci, hermetycznej, głębokiej i niepokojącej wiedzy tajemnej, prawdziwej mistyki.

Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że się nie zawiodłam. Crowley (czyżby zbieżność nazwisk ze słynnym Aleisterem nie była przypadkowa?) zaserwował mi solidną, godną największego pasjonata dawkę wszystkiego tego, co lubię najbardziej: historii, mitów, legend, religii i zgromadzonej przez tysiąclecia wiedzy niezliczonej ilości kultur, psychologii i filozofii. Otrzymałam niesamowitą tajemną księgę, gromadzącą na swoich kartach streszczenie wszystkich innych tajemnych ksiąg świata. Znalazłam w niej to, co jest dobrze znane współczesnemu człowiekowi, a wciąż stanowi dla niego zagadkę, niewyjaśnioną i zadziwiającą.

Wyjątkowość tej książki polega przede wszystkim na tym, że cała ta okultystyczno-hermetyczna zawartość podana została w formie dobrej, ambitnej powieści obyczajowej. Wątki dotyczące tajemnych mocy i alternatywnej wizji świata zgrabnie i płynnie przeplatają się z losami zwyczajnych ludzi, tworząc jednolitą i spójną całość.

Autor pięknie odmalowuje realia świata przedstawionego – małej miejscowości w Stanach Zjednoczonych ostatnich dziesięcioleci dwudziestego wieku. Wszystko tu pachnie prowincjonalną amerykańskością, jak w filmach o dzieciach kwiatach, żołnierzach wracających z Wietnamu i próbujących jakoś sobie radzić nastoletnich matkach. Ten świat, niezwykle naturalnie, w idealnej harmonii, współistnieje z "drugim dnem" powieści – odkrywaniem wiedzy tajemnej, "innej historii". Obie te odmienne i odległe od siebie rzeczywistości splecione zostały za pomocą otoczki filozofii new age, która wydaje się je spajać.

Główny bohater – postać niebanalna i niezwykle intrygująca – wydaje się nie do końca należeć do świata, który znamy, a w którym przyszło mu żyć. Poszukuje. Instynktownie wyczuwa, że istnieje coś poza tą jedną, banalną rzeczywistością. Usilnie stara się do tego dotrzeć. Pisze powieść. Opowieść o historii. Podąża śladami największych okultystów renesansu. Ucieka od miejskiej zawieruchy i nudnej pracy na uniwersytecie do małego, rządzonego zupełnie innymi prawami miasteczka. Poznaje odmienny sposób życia, nowych ludzi. Nawiązuje relacje, których dotąd nie doświadczył. Jego życie zmienia się diametralnie, zaczyna kręcić się wyłącznie wokół odkrywania tajemnic wszechświata i jego odmiennej wersji.

Postacie są żywe i prawdziwe. Zarówno te zupełnie zwyczajne, przeciętni zjadacze chleba, typowi przedstawiciele swojej kultury i epoki, jak i pojawiający się równolegle do nich bohaterowie znani z kart historii. Niektórzy wydają się należeć do obu tych grup. Wszystkich łączy jednak niezwykła naturalność. Chwilami odnosiłam wrażenie, jakbym czytała o dobrych znajomych, ludziach, których spotykam codziennie, którzy są częścią także mojego świata.

Akcja toczy się własnym tempem – powoli i spokojnie. Nie pędzi naprzód, ale płynie. Zostawia czytelnikowi czas na przemyślenia Tej książki nie pochłania się jednym tchem. Nią należy się delektować. Czytać wyłącznie w odpowiednich chwilach, z odpowiednim nastawieniem i w odpowiednim nastroju.

Magiczny jest również język powieści. Urzeka i hipnotyzuje. Autor czaruje słowem nawet wtedy, gdy pisze o owsiance lub psie pasterskim. Każdy, najdrobniejszy szczegół świata przedstawionego, potrafi oblec w formę tak piękną, że czytelnik nie zastanawia się jak bardzo ów detal jest banalny. Po prostu czyta. Smakuje słowa i zdania.

Strona wizualna książki bardzo wyraźnie sugeruje jej treść. Jest to grube tomiszcze w miękkiej, lecz solidnej i dobrej jakościowo oprawie. Kolorystyka okładki - czarne tło i bladofioletowe litery - również zdaje się wiele mówić o zawartości. Pośrodku widnieje prosty wzór kosmogramu, we wnętrzu którego możemy podziwiać fragment Dyptyku z Wilton. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że biorę do rąk tajemną księgę pełną pociągającej, ukrytej wiedzy. Powieść wygląda jak podręcznik czarnej magii, jak któraś z pozycji na liście ksiąg zakazanych.

Jej integralną częścią jest również przedmowa autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Z początku zdawała mi się zbędna, choć napisana w ładnym stylu, zgrabnym i ciekawym językiem. Co jednak gorsze - streszcza książkę. Planowałam przerwać jej czytanie. Wtedy jednak pojawiła się biografia autora. Dzięki niej lepiej zrozumiałam treść tej pozycji, realia jakie opisuje, postać głównego bohatera, trochę przypominającą mi samego Crowleya. Miałam pełniejszy obraz człowieka, który napisał tę powieść i okoliczności w jakich powstała. Przedmowa okazała się jednak przydatna. Mimo wszystko warto się z nią zapoznać.

Jedynym istotnym mankamentem wydaje mi się nieco zbyt mała i gęsta czcionka. Rozumiem, że ze względu na objętość książki, nie może być inna, jednak czytelnikowi o słabszym wzroku ma prawo przeszkadzać.

Ægipt. Samotnie to lektura wymagająca, pobudzająca do myślenia każdym opisem i dialogiem. Nie jest czytadłem na jeden wieczór. Nie jest też łatwa, lekka i przyjemna. I właśnie tym najbardziej fascynuje. Wyróżnia się znacząco na scenie współczesnej fantastyki. Jest jedyna w swoim rodzaju. Może okazać się zbyt ciężka dla grona odbiorców nie zaznajomionych z tematyką szeroko pojętej mitologii, historii, ezoteryki czy okultyzmu. Wielu aluzji mogą oni zwyczajnie nie zrozumieć, a powieść szybko ich znudzi. Okaże się za to znakomitym kąskiem dla tych, którzy przejawiają zainteresowanie powyższymi dziedzinami, pasjonatów. Mi osobiście odkrywanie arkanów wiedzy tajemnej, w której zaciera się granica między rzeczywistością a fikcją i legendą, sprawiało perwersyjną wręcz przyjemność. Zdecydowanie odradzam osobom spragnionym lekkiej rozrywki, polecam natomiast wszystkim, którzy poszukują ambitnych, wyrafinowanych wrażeń zarówno intelektualnych jak i estetycznych.

Paulina Maria "Lorelay" Szymborska–Karcz
 
 
RECENZJA Kawerna
 
John Crowley jest autorem cenionym przez krytyków. Zdobył Word Fantasy Award oraz Mythopoeic Fantasy Award za powieść Małe, duże, o której Thomas M. Disch napisał: „najlepsza powieść fantasy, jaka kiedykolwiek powstała”*. David Pringle umieścił zarówno Małe, duże, jak i Samotnie na liście stu najlepszych powieści fantasy wszechczasów. Mimo że Crowley otrzymał także Word Fantasy Award za całokształt twórczości, nie przekłada się to niestety na jego popularność w Polsce. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy w pewnym sensie ponosi sam autor, podnosząc wysoko poprzeczkę i tym samym pozbawiając się większości potencjalnych czytelników. Innymi słowy, dzieła Crowleya nie są książkami dla każdego, ponieważ to lektura wymagająca; wedle słów wydawcy: „fantastyka dla zaawansowanych”. Samotnie to pierwszy tom tetralogii Ægipt, wydawanej na przestrzeni dwóch dekad (premiera miała miejsce w 1987 roku, zaś tom czwarty — Endless Things — został opublikowany w roku 2007). Polskie wydanie ukazało się pod szyldem wydawnictwa Solaris.

Główny bohater, Pierce Moffett, jest zafascynowany Ægiptem i tajemnicą, którą skrywa. Studiuje (oraz wykłada) historię i dopasowuje, niczym układankę, dzieje świata, zarówno powszechnie znane, jak i te, o których nikt nie wie. Pewnego dnia przypadkowo trafia do miasteczka Blackbury Jambs w Faraway Hills, w którym spotyka swego byłego studenta i przyjaciela Spofforda. Postanawiają wykorzystać nieoczekiwane spotkanie na wspominanie czasów alma mater, a później — wyprawę na Bal Pełni Księżyca, którego Spofford jest poniekąd organizatorem. Pierce poznaje pozostałych mieszkańców Blackbury Jambs i zaczyna rodzić się w nim pragnienie, aby odsapnąć od zgiełku Nowego Jorku. Pragnienie, które zaprowadzi go z powrotem w Faraway Hills.

Faraway Hills, podobnie jak Edgewood z Małe, duże, to miejsce magiczne zarówno pod względem klimatu, związków z naturą, ruchu New Age, jak i ludzi tworzących to małe społeczeństwo: ezoteryków, hermetyków, astrologów oraz zmarłego już pisarza Fellowesa Krafta (jego powieści historyczne przedstawiały ludzi, którzy w jakiś sposób otarli się o tajemnicę Ægiptu: to młody William Shakespeare, John Dee, nadworny astrolog Elżbiety I, Giordano Bruno).


Nawiązań do Małe, duże jest zresztą więcej. Słynne dzieło Crowleya przypomina — o ile jestem w stanie to ocenić na podstawie pierwszego tomu — sama struktura powieści: magia i tajemnica znajdują się na dalszym planie, w narracji dominuje natomiast codzienne życie Pierce’a czy Rosie Mucho — jednej z mieszkanek Blackbury Jambs. Jednak nieuchronnie zbliża się moment przełomowy.

Crowley prowadzi czytelnika przez fabułę nieśpiesznie, często przystając dla retrospekcji, w związku z czym odbiorcy lubiący wartką akcję nie mają czego tu szukać (z drugiej strony, bardziej wyrobieni literacko miłośnicy słowa pisanego nie będą tej książki czytać, tylko się nią delektować).
Innym poważnie utrudniającym lekturę elementem może być umiejscowienie powieści pośród innych tekstów (np. Hermetica, Soledades), o czym czytelnik zostaje poinformowany w notce odautorskiej — bez znajomości kontekstu czy symboli traci się odwołania, a część książki pozostaje niezrozumiała.

Na koniec szczegół natury formalnej — Samotnie opatrzona jest wstępem Andrzeja Sapkowskiego, który omawia fabułę w charakterystyczny dla siebie sposób. Dlatego osoby wrażliwe na spoilery niech lepiej pozostawią przemyślenia AS-a w spokoju, do czasu przeczytania reszty.

Dla kogo jest ta książka? Na pewno nie dla miłośników lektur łatwych i przyjemnych. To powieść skomplikowana i pasjonująca, której trzeba poświęcić czas i uwagę — fantastyka dla zaawansowanych. Jeśli tego właśnie szukasz, a dodatkowo nie są Ci obce aspekty New Age, na Crowleyu z pewnością się nie zawiedziesz.
 
Tixon

Patronaty:

Carpe NoctemEsensjaGildiaKatedraPlayboyPoltergeistValkiriaWPSolaris
Osoby, które kupiły " Samotnie ", kupowały również
Recenzje użytkowników o "Samotnie":
UWAGA:
Aby napisać recenzję książki "Samotnie", musisz być zalogowanym użytkownikiem.
Zaloguj się aby napisć recenzję »

Twój koszyk

Koszyk jest pusty!
koszyk
Przesyłka gratis
Sfinks
Książki za grosz

Biuletyn Informacyjny

Chcesz otrzymywać bezpłatne informacje o nowościach i ofercie księgarni? Podaj nam swój e-mail
Jak promować się w SolarisNet.pl ?
Chcesz zaprosić Księgarnię SOLARIS  na konwent ?
Unia Europejska